Bagaż doświadczeń – etat, a MLM? Wpisz doświadczenie w CV i osiągnij swój cel!

15 lip, 2012

Niedawno ukazał się mój artykuł zachęcający studentów do szerszego spojrzenia na czas trwania studiów i wykorzystania tego okresu dla zdobycia doświadczenia i zarabiania pieniędzy w marketingu wielopoziomowym. Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji się z nim zapoznać, zachęcam do ciekawej lektury – link

Dziś chciałbym rozwinąć to zagadnienie, jednak z perspektywy tego jakie doświadczenie zawodowe nabywamy podczas pracy w MLM i co różni je od doświadczenia zdobywanego podczas pracy na etacie. Czy ktoś z Was zastanawiał się co może TOBIE zaoferować MLM oprócz pieniędzy? W ostatnich latach Multi Level Marketing stał się bardzo popularną formą działalności i tak na prawdę rzadko kiedy możemy spotkać osobę, która się o niego nie otarła, a przynajmniej nie słyszała. Wiedzą o tym również specjaliści od HR, którzy rekrutują pracowników dla koncernów i firm, dzięki czemu mają większą świadomość co osoba z doświadczeniem w MLM może zaoferować zespołowi w tradycyjnej firmie. Mimo to prawie nikt nie uwzględnia swojego doświadczenia i przedsiębiorczości w CV, które wyniósł pracując w MLM, nawet jeśli mogłoby przechylić szalę na jego korzyść podczas wyboru kandydata. Po raz kolejny warto byłoby przeanalizować, czy MLM nie pomaga nam sprostać oczekiwaniom wobec przyszłego pracodawcy? Firmy rekrutujące pracowników oczekują wykształcenia, praktycznych umiejętności, wiedzy i doświadczenia, a więc można by powiedzieć, że z góry przekreślają szansę wszystkich studentów, którzy niedawno ukończyli studia z nadzieją na dobrą pracę. Z pełną powagą mogę stwierdzić, że marketing wielopoziomowy jest idealnym rozwiązaniem tego problemu, ponieważ jest na tyle wymagający, że wymusza na nas pogłębianie wiedzy i praktycznych umiejętności, a w szczególności interpersonalnych jak asertywność, komunikacja w zespole, praca grupowa skupiona na wspólnym celu oraz wiele innych.

 

Niepodważalnym faktem jest, że doświadczenie, które nabywamy podczas pracy w MLM wpływa na sukcesy w pracy na etacie. Oczywiście możesz się ze mną nie zgodzić w tej kwestii, jeśli uważasz inaczej, ale w moim przypadku właśnie tak było. Umiejętności, które nabyłem podczas szkoleń i praktyki, a także wszystkich spotkań i prezentacji to wiedza, która procentuje do dziś. Gdybym chciał nabyć ją uczęszczając na płatne szkolenia, wówczas mój portfel skurczyłby się o wiele tysięcy złotych. Gdybym liczył na to, że nauczę się tego podczas pracy na etacie, potrzebowałbym do tego około 80 lat pracy, co oczywiście jest niemożliwe i proszę, niech nikt mi nie życzy, żebym pracował tak długo. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ szkolenia, które oferują firmy MLM są niezwykle praktyczne i ciekawe, a nawet przewyższają poziomem wszystko co otrzymujemy pracując na etacie. Nie dość, że większość firm zapewnia weekendowe szkolenia naukowo-motywacyjne, to jeszcze wybiera najodpowiedniejsze publikacje dla rozwoju, oferuje szkolenia online oraz konsultacje z liderami – praktykami, którzy osiągnęli sukces. To co mnie urzekło w marketingu wielopoziomowym, to fakt, że rozwój nie jest niczym ograniczony, ponieważ wszystkim zależy, aby grupa partnerów rozwijała się jak najszybciej i awansowała w szczeblach kariery. W pracy na etacie sytuacja jest diametralnie odmienna, ponieważ ilość miejsc jest ograniczona, a awansują tylko wybrani, nie koniecznie ci, którzy na awans zasłużyli i zapracowali. Oznacza to, że pracownicy często skupiają się bardziej na szansach swojego awansu, niż samej pracy i rozwoju swoim i firmy, dla której pracują.

Kolejnym zagadnieniem, które wpływa na naszą karierę jest motywacja do pracy. W tej kwestii również zauważam istotną różnicę, między MLM, a tradycyjną formą pracy zarobkowej. W pracy na etacie najczęściej otrzymujemy do wykonania pewien zakres zadań, miej lub bardziej absorbujących. Niektóre z nich wymagają kreatywności, inne skupienia i dokładności. Problem w tym, że bez względu na to jak bardzo przyłożymy się do swoich zadań, na koniec miesiąca na nasze konto wpłynie taka sama kwota pieniędzy. Słyszałem o wielu przykładach, gdzie osoby siedzące „biurko w biurko” w jednym dziale, wykonują swoje obowiązki na różnym poziomie jakości i zaangażowania, jednak ekonomia pracy i średnia płaca na danym stanowisku powoduje, że otrzymują podobne wynagrodzenie, co może działać demotywująco, a nawet prowadzić do frustracji i wypalenia zawodowego. Co gorsze, wykonując te same czynności każdego dnia, miesiąca i roku, jesteśmy skazani na powolny lub całkowity brak rozwoju i stagnację nawet w naszej wąskiej specjalizacji. W tym wypadku Multi Level Marketing może okazać się jedyną drogą do wybawienia od powolnego obumierania naszych szarych komórek. Wyzwania, które przed nami stawia powoduje, że natychmiast wzbudzamy w sobie motywację i chęć osiągnięcia rozwoju, bez którego nie osiągniemy sukcesu. W pewnym momencie ambicja jest tak silna, że nie pozwala nam dłużej stać w miejscu i szybko zapisujemy się na kursy oraz sięgamy po publikacje pobudzające umysł. Odkrywamy, że motywacja jest kluczowa, ponieważ to jaka kwota wpłynie na nasze konto i na jakie wakacje będziemy mogli sobie pozwolić, zależy już tylko od nas samych i własnego zaangażowania.

 

MLM to nie tylko praca, ale przede wszystkim styl życia. Ktoś mógłby uznać to zdanie za niezrozumiałe i nielogiczne, ponieważ nie da się poznać tego uczucia podczas pracy na etacie. Czy to znaczy, że w tej branży każdy myśli tylko o pracy i należy do pracoholików widząc swoją rodzinę jedynie w święta? Wręcz przeciwnie! Marketing wielopoziomowy to styl życia, ponieważ ta niezwykła branża wpływa na kreowanie ludzkiej osobowości oraz szlifuje charakter, dzięki czemu zmieniamy się w kogoś ciekawszego, lepszego i atrakcyjniejszego. Wbrew pozorom te cechy mają istotny wpływ na to, w jakim otoczeniu się znajdujemy oraz jacy ludzie zaczynają nas otaczać. Ludzki umysł chłonie wszystko co znajduje się w około, również postawy ludzkie przez co upodabniamy się do osób, z którymi przebywamy w myśl powiedzenia „kto z kim przystaje, taki się staje”. Uśmiech, pewność siebie i wewnętrzny spokój to coś czego nie oddam za żadne skarby, a udało mi się to osiągnąć dopiero pracując tutaj, na własną rękę, kiedy chcę i z kim chcę.


 

Michał Rusek

Poleć znajomym

Polub artykuł

Zaloguj się, aby móc oceniać.

Powiązane

11 komentarzy

  1. TomekNawrot
    Lipiec 15, 2012

    Zastanawiam się, jak często może występować sytuacja, gdy starając się o pracę wpisuje się doświadczenie i co bardziej istotne, osiągnięcia dokonane w MLM. Bo kto mając sukcesy w MLM rozpoczynałby pracę na etacie??

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  2. admin
    Lipiec 15, 2012

    Tomku myślę, że całkiem często może być taka sytuacja, szczególnie gdy ktoś w MLM dochodzi do poziomu gdzie jest coraz mniej pracy (dochód jest coraz bardziej pasywny) i chce się dalej rozwijać w dziedzinach na których się zna i które lubi a nie ma nic lepszego niż praktyka, a że wiele osób nie lubi podejmować ryzyka związanego z własną działalnością to stara się o etat.

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  3. Lipiec 16, 2012

    Tomku można przecież jednocześnie robić i jedno i drugie. Przecież sporo osób MLM traktuje jako dodatkowe źródło dochodu.

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  4. TomekNawrot
    Lipiec 17, 2012

    Nie słyszałem o liderach, którzy mając wysokie dochody, prężnie rozwijającą się organizację, pracowaliby również na etacie. Poza tym pracując na etacie, zabieraliby sobie dużą ilość czasu, którą mogliby poświęcić na rozwój MLM, co daje zawsze lepsze korzyści. Równolegle pracują ci, którzy zarabiają w MLM niewiele. Nie słyszałem też, a poznałem wielu liderów, aby ktoś mając dochód pasywny, zaczynał etat. Owszem, często wtedy liderzy realizują swoje pasje. Jednak robią to albo nie zarobkowo, dla samej przyjemności, albo w ramach tradycyjnej działalności gospodarczej. Nie stanowi dla nich problem ryzyka, bowiem pewne i dobre źródło utrzymania już mają.

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  5. MichalRusek
    Lipiec 17, 2012

    Tomku, nie każdy odniósł tak duży sukces w MLM, aby mógł zrezygnować z innej działalności zarobkowej, np własnej działalności gospodarczej. Przykład, który opisałem dotyczy przede wszystkim wiedzy i doświadczenia, a często jest to wartość, która przewyższa zarobki wyniesione z danego przedsięwzięcia.

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  6. Lipiec 17, 2012

    Dla jednych MLM jest uzupełnieniem, dla innych podstawą.
    Są też tacy dla których MLM jest drogą do własnej dużej firmy.

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  7. TomekNawrot
    Lipiec 17, 2012

    Celem w MLM jest osiągnięcie niezależności, wolności, co najmniej zarobków jak na etacie i do tego stabilnych. Jeśli ktoś to osiągnie, to jaki sens wracać do etatu? Z jednej strony wydaje się być dla każdego osiągalne zarabiać miesiąc w miesiąc przynajmniej 3 tys. zł, aby porzucić etat i móc tylko utrzymywać się z MLM. Choć sporo jest takich osób, to nie dla każdego stało się to możliwe. Dla tych, którym się nie udało, siłą rzeczy etat nadal jest koniecznością.

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  8. MichalRusek
    Lipiec 17, 2012

    Mimo to, duża procent przedsiębiorców, która nie osiągnęła sukcesu, nawet takiego jak zarobki na poziomie 3 tys zł (pomijam przyczyny niepowodzenia) w perspektywie czasu zraża się do MLM`u. Jedyne co pozostaje w ich odczuciu to porażka, zawód i poczucie straty czasu. Rzadko kiedy patrzą na to, że każda porażka jest fundamentem sukcesu i nie wyciągają ze swojego doświadczenia nic dla siebie. To jest sens artykułu i dla tych ludzi w głównej mierze jest on skierowany.

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  9. TomekNawrot
    Lipiec 17, 2012

    Jednak jest Michale grupa osób, która może wykorzystać na etacie zdobyte doświadczenie i wiedzę w MLM. To ci, którym się nie za bardzo udało, o czym napisałeś. Mieli pewne sukcesy, uczestniczyli w szkoleniach i to mogą zawrzeć w CV.

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  10. Lipiec 17, 2012

    Kiedyś na spotkani młodych przedsiębiorców przemawiając do nich życzyłem im aby nie napisali w życiu żadnej CV-ki. To do nich ludzie powinni kierować swoje podania o prace.

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  11. MichalRusek
    Lipiec 17, 2012

    O, teraz Tomku trafiłeś w samo sedno :) Piękne przemówienie Danielu, ciekawe ile z tych osób dziś wysyła CV, a ile otrzymuje podczas rekrutacji :)

    VN:R_U [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Aby móc dodawać komentarze musisz być zalogowany

Eight&Eight
 

Tylko zalogowani użytkownicy mają prawo do głosowania